Długo zbierałam się do utworzenia własnego bloga, ale i tak znacznie krócej niż do założenia profilu na fb :). I oto jest.
Zawsze wierzyłam i dalej wierzę, że jeśli się o czymś marzy i czegoś bardzo mocno chce, to kiedyś się to spełni.
Moim mottem od dawna jest tekst Jonasza Kofty "Trzeba marzyć" , który chyba najlepiej oddaje to w co wierzę.
Żeby coś się zdarzyło
Żeby mogło się zdarzyć
I zjawiła się miłość
Trzeba marzyć
Zamiast dmuchać na zimne
Na gorącym się sparzyć
Z deszczu pobiec pod rynnę
Trzeba marzyć
Gdy spadają jak liście
Kartki dat z kalendarzy
Kiedy szaro i mgliście
Trzeba marzyć
W chłodnej pustej godzinie
Na swój los się odważyć
Nim Twe szczęście Cię minie
Trzeba marzyć
W rytmie wietrznej tęsknoty
Wraca fala do plaży
Ty pamiętaj wciąż o tym
Trzeba marzyć
Żeby coś się zdarzyło
Żeby mogło się zdarzyć
I zjawiła się miłość
Trzeba marzyć
Żeby mogło się zdarzyć
I zjawiła się miłość
Trzeba marzyć
Zamiast dmuchać na zimne
Na gorącym się sparzyć
Z deszczu pobiec pod rynnę
Trzeba marzyć
Gdy spadają jak liście
Kartki dat z kalendarzy
Kiedy szaro i mgliście
Trzeba marzyć
W chłodnej pustej godzinie
Na swój los się odważyć
Nim Twe szczęście Cię minie
Trzeba marzyć
W rytmie wietrznej tęsknoty
Wraca fala do plaży
Ty pamiętaj wciąż o tym
Trzeba marzyć
Żeby coś się zdarzyło
Żeby mogło się zdarzyć
I zjawiła się miłość
Trzeba marzyć
Moim skrytym marzeniem zawsze było zajmowanie się tym co kocham, czyli tworzeniem czegoś z niczego, z naciskiem na coś ładnego, miłego dla oka a czasem nawet użytecznego.
Szeroko rozumianym HANDMADE zajmuje się od nawet nie pamiętam kiedy. Robótki ręczne towarzyszyły mi od lat dziecięcych, przy tym rysowanie, malowanie, później było tworzenie biżuterii.
Jaką techniką, a to już trudniejsza sprawa. :) Obecnie mieszaną, czyli wykorzystującą i łączącą różne techniki, które dają wyraz mojej wyobraźni.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz